wierszyki - Hm!

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Hm...
Napisano 25-04-2006 08:30
, przez Lunatyk1
:D Ja też nie moge zdobyć dziewczyny!:-( To jest strasznie przybijające:-([/quote][/b]
Ja tez mam ten problem, poznlaismy sie ...
Napisano 25-09-2017 17:20:57
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Ja tez mam ten problem, poznlaismy sie ...
Napisano 30-04-2006 16:07
, przez mekintosz
Ja tez mam ten problem, poznlaismy sie ponad poltora roku temu, i juz prawie bylismy razem, ale po prostu stchurzylem i zwialem (w przenosni oczywiscie) (nie jestem zbyt smaily i zawsze jakos ciezko mi szlo z dziewczynami). Chcialbym zebysmy byli ze soba razem, ale nie wiem co zrobic i czy wogole jeszcze cos da sie zrobi. Poza tym z tego co slysze to ona tez mnie lubi/lubiala, ale zrobilem cos w stylu ze jej nie chce. Poza tym to jakos wsrod znajomych lubiany nie jestem (ona tez), wiec kazy krok ktory poczynie jest spalony bo jezeli wyjdzie na jaw, wychodze na skonczonego idiote. Poza tym to kilku innych facetow sie wokol niej kreci i moge zbyt dlugo zwlekac. Poza tym jest dziewczyna mila i boje sie ze jezeli zaczne robic cos po raz drugi to moze wkrecic mi walek zeby mnie nie urazic. No i jeszcze nigdy nie mialem dziewczynny. PORADZCIE COS BO CHODZA MI PO GLOWIE MYSLI SAMOBOJCZE ! ! !

CO ROBIC ? ? ?

P.S. Sorki za takie troche nieskladne slownictwo i bez polskich znakow ale nie moge sie zebrac (od prawie 5 miesiecy)
Dziewczyna jest trochę jak roślinka - ...
Napisano 01-05-2006 14:17
, przez pajka
Dziewczyna jest trochę jak roślinka - nie zmusisz jej żeby wyrosła. ona sama zadecyduje, czy się przyjmie, czy nie. Dziewczyna też - nie zmusisz jej żeby się w tobie zakochała. musisz być miły, ale bez przesady, bo się przestraszy, możesz jej ciutkę dokuczyć, ale nie za bardzo, bo się zniechęci. możesz po prostu dużo rozmawiać. potem zaprosić do domu np. na urodziny. potem indywidualnie po prostu pograć na kompie lub poodrabiać lekcje. potem nieco dalej ale bez przesady i jak nie będzie chciała to nic na siłę. już dalej wiesz o co chodzi .

z poważaniem pajka.
zakochalem sie w dziewczynie. Jest ...
Napisano 02-05-2006 15:41
zakochalem sie w dziewczynie. Jest bardzo ladna, inteligentna i wogole dziewczyna z klasa. wiem ze nigdy z nia nie bede bo jestem zalosny i pewnie zadna dziewczyna mnie nigdy nie zechce:/ . Pech chcial ze pracujemy razem i widze ja codzien, czasem musze z nia rozmawiac co nie jest dla mnie latwe. co mam zrobic zeby jej juz nie kochac? myslalem zeby zrezygnowac z tej pracy ale ciezko znalezc inna. Pomozcie sie odkochac, prosze...
Nie martw sie zdobedziesz dziewczyne...
Napisano 05-05-2006 11:54
, przez aniula18k
Nie martw sie zdobedziesz dziewczyne :]
Jesli bedziesz szarmancki , miły i pokazesz dziewczynie ze ci zalezy to szybko zdobedziesz ja :]
po co to...
Napisano 20-05-2006 06:45
co wy sie przejmujecie ja z wlasnego doswiadczenia wiem ze nie mozna miec karzdej ktora sie chce wiec trzeba zapomniej o tamtej szukajac innej a ona jak zobaczy was z inna to pozaluje (jak cos do was czula) a jak to oleje to znaczy ze nie jesy was warta :)) i tyle sam jestem nieco podlamany po stracie dziewczyny ktora bardzo kocham ale trzeba zyc dalej ona pozaluje i to bardzo zawsze tak jest (dziewczyny najpierw robia potem myślą)
zakochany bez pamieci...
Napisano 28-05-2006 22:07
, przez delfin99
Witam mam problem podobny do tych wyzej bardzo zabujałem sie w jednej dziewczynie znam ja dopiero 2 miesiace ale mi serce podpowiada ze to moze byc ona. Jak ja widze to mi w płucach zatyka dowiedziałem sie ze nie ma nikogo teraz i nie wiem jak to zaczac na poczatku dałem jej bukiet kwiatów ucieszyła sie i to bardzo,ale jak jestem w jej towarzystwie to nie rozmawia ze mna a chcial bym z nia byc ale nie wiem jak ja do tego namówic dowiedzialem sie od kolegi ze "bardzo bardzo mnie lubi" ale nic wiecej jak to zrobic zeby te słowo "wiecej" zniklo

Pomocy czekam na propozycje

Pozdrawiam i mam nadzieje ze ktos to przeczyta i da wskazówki :( :( :( :( :(
Ja ostatnio poznałem świetna dziewczyne ...
Napisano 16-06-2006 13:26
, przez ZigZak
Ja ostatnio poznałem świetna dziewczyne poznałem ja na czacie nie bałem się z nia spotkać dzień wspólnie spędzilismy super i juz umowilismy sie na nastepne spotkanie lecz ona jest zamknieta przed chlopakami lecz jest przyjazna to moze byc dluga droga do dotarcia do jej serca chociaz uwielbiam zdobywac ubiegac o jej wzgledy i dlugo bede czakl aby uslyszec od niej slowo "kocham Cię" sam jej zbyt szybko tego nie powiem chociaz juz po jednym spotkaniu sie zauroczylem heh zadzialala na mnie i wiem ze na nastepnym spotkaniu bedzie lepiej. Cociaz jest zamknieta bo ktos juz wczesniej ja zranil i nie chce jeszcze raz przez to przechodzic wiec bedzie dluga droga aby mi zaufala na 100% moze ktos zna skuteczna metode jak dotrzec do jej serca zeby mi zaufala na 100% rozmowa z nia itd nie sprawia mi problemow chce skutecznie ja rozkochac w sobie ...
dziewczyny...
Napisano 26-07-2006 13:54
, przez Kotynia
Wiecie co bAdzicie weseli milucy i pomagajcie dziewczyną to dziewczyny lubią naj bardziej a jak się nie uda to powiedzcie w prost i albo wam odmuwi albo zkorzysta :wink:
jak ja zdobyc...
Napisano 02-08-2006 17:56
, przez tommy-17
mam taka sytuacje ze nie wiem co robic poznalem dziewczyne na gg przyslala mi fotki i jak ja zobaczylem wymieklem w dodatku jest wolna!staram sie z nia czesto gadac ale czuje ze ona uznajemnie tylko za przyjaciela,dobroduszne kolezanki pomuszcie i podpowiedzcie jak ja zdobyc!!!!!!
jak ja zdobyc...
Napisano 02-08-2006 17:57
, przez tommy-17
mam taka sytuacje ze nie wiem co robic poznalem dziewczyne na gg przyslala mi fotki i jak ja zobaczylem wymieklem w dodatku jest wolna!staram sie z nia czesto gadac ale czuje ze ona uznajemnie tylko za przyjaciela,dobroduszne kolezanki pomuszcie i podpowiedzcie jak ja zdobyc!!!!!!
Ja mam taki problem ze niewiem o czym ...
Napisano 03-08-2006 09:44
Ja mam taki problem ze niewiem o czym gadac z dziewczynami...ostatnio przyjaciolka takiej jedenej dziewczyny mi powiedziala ze jej sie bardzo podobam...a ona jest poprostu sliczna niedawno zobaczylem ja pierwszy raz i ona mnie tez...chyba sie zakochalem...o czym mam z nia gadac? mam ja gdzies zaprosic? pomozcie prosze jak cos...

GG:3883171
Czas spojrzeć prawdzie w oczy, tacy ...
Napisano 03-08-2006 23:16
Czas spojrzeć prawdzie w oczy, tacy frajerzy jak my nigdy nie będą pociągać dziewczyn. To okrutne ale prawdziwe. Jeżeli facet nie będzie pewny siebie nie zechce go żadna szanująca się dziewczyna i nie ma co się oszukiwać i marzyć o tym, że kiedyś ta kobieta którą kochamy z ukrycia, pokocha nas i wszystko skończy się jak w jednej z tych komedii romantycznych. Życie czasami jest okropne. Już myślisz, że znalazłeś tą jedyną, zależy ci na niej jak na niczym inny na świecie, oddał byś za nią nawet życie, czujesz z nią jakieś wewnętrzne połączenie, zupełnie jakbyście przyrzekli sobie w tamtym życiu, że w kolejnym się odnajdziecie. Dniami marzysz by zobaczyć jej uśmiech i mieniące się w słońcu oczy, ale boisz się podejść i porozmawiać. Jedyne na co zbierzemy siły to puszczanie jej strzałek z zastrzeżonego numeru, by wiedziała, że komuś na niej zależy... Ironia, kochamy z całych sił coś czego panicznie się boimy. Okropnie to przykre i dołujące...Niech to wszystko się już skończy. Mam dosyć...
Jest pewna dziewczyna dla Niej skoczył...
Napisano 22-09-2006 23:25
, przez Avanast
Jest pewna dziewczyna dla Niej skoczyłbym w przepaść lecz ona uwagi na mnie nie zwraca :( co zrobic żeby jej się przypodobać ? jej koleżanka raz mi powiedziała że ona się we mnie kocha lecz nie byłem pewny ale ale dalej próbowałem zapalić tą małą iskierkę nadzieji bardzoc hciałbym z nią chodzić na początku myślałem żeby ja na moje urodziny zaprosić i odprowadzić do domu ale ja jestem troche nie śmiały więc prędzej umre zdenerwowania :( pomozecie mi ? gg 3976487 pls :(

dodam że znam ją już szósty rok a kocham się wniej od pięciu lat pls. pomóżcie :(:(:(
Pytanko...
Napisano 28-10-2006 23:41
, przez Spizzy
Mam do was pytanko. Jak mam przekonac do siebie dziewczyne ze ja kocham i jest ta jedyna ? Wszyscy mowia mi ze ja sie jej podobam. Ja chce z nia chodzic ale nie mam odagi jej to powiedziec w oczy i mam wielka chcec ja pocalowac ale boje sie ze odmowi i bedzie toche siara. prosze pomozcie. napiszcie do mnie na meila domolodz@o2.pl czekam na odpowiedz
Ja terz mam problem pomużcie hodze do ...
Napisano 08-11-2006 00:06
Ja terz mam problem pomużcie hodze do kalsy ale tak Rozj****** że jak hce z dziewczyna hodzić to sie śmieją a jak z nia hodze to robia mi na złość i ja obmacują nie w sensie dosłownym szczegulnie jeden a postawić mu sie niepostawie bo jest staraszy o 3 lata i silniejszy pomuście co mam zrobić albo co mu powiedzieć prosze pomużcie mi w zwiazku
Historia pewnej znajomości...
Napisano 10-11-2006 16:20
, przez ArkoV
Opowiem wam pewną historię... bedzie o miłości przyjaźni dziewczynie i chłopaku czyli tym z czym my wszyscy mamy problemy... Była sobie dziewczyna i chłopak. mieli po około 16 lat. Przyjaźnili sie, znali sie na wylot, czasem chodzili za rączke ale niby sie tylko przyjaźnili. Ona miewała tam swoich chłopaków on dziewczyny ale szybko z nimi zrywali bo poświadomie szukali w nich tego swojego najlepszego przyjaciela... Po roku znajomości pojechali razem na zawody z jedziniu takich dużych kanapek że jedna osoba je z jednej strony a druga z drugiej... wygrali a cała zabawa polegała na tym żeby się pod koniec pocałować... to co ona poczuła delikatnie dotykając jego ust swoimi nie dało się opisać słowami... zrozumiała że to jego kocha. Ich przyjaźń trwała bez zmian choć ona śniła o nim dzień i noc. Pewnego dnia dziewczyna zaszła w ciążę z innym chłopakiem mając lat 20. Wzięła ślub z przyszłym ojcem dziecka, ale będąc na ślubnym kobiercu modliła się żeby on wpadł do kościoła i krzyknął że sie nie zgadza... uciekła by z nim mimo że nosiła pod sercem dziecko... niestety on nawet nie wiedział o ślubie. Zrewała z nim kontakt... płakała często. On wyjechał do stanów i tam założył rodzine.. dorobił sie... Dzisiaj dziewczyna ma 38 lat... on pozbierał troche kasy i spotkał się z nią po latach i wyznał że kochał się w niej od pamiętnego konkursu i pierwszego a zarazem ostatniego pocałunku... i że marzył o niej dzień i noc i że gdyby wiedział to by wbiegł wtedy do kościoła... tak jak ona... przytulili się... mieli już swoje rodziny i dzieci ale dalej o sobie pamiętali... 20 lat wcześniej byli w sobie szaleńczo zakochani a ich fatalizm polegał na tym że każde z nich myślało że tej drugiej osobie nie zalezy na niczym więcej niż tylko przyjaźni... na tym że żadne z nich nie dało znaku... bali się posłuchać serca i postawić na szali swojej przyjaźni... obydwoje mineli się z możliwe miłościami swojego życia... Ta dziewczyna to moja mama... opowiedziała mi tą historię teraz gdy ja mam 17 lat czyli tyle ile ona wtedy... po tym jak jej powiedziałem o mojej miłości do przyjaciólki... Zapytajcie rodziców o ich miłościach z młodości... forum może wam dać mniej rozwiązań niż ktoś najbliższy kto zna was z czegoś więcej niż z nicka... poszukajcie przyjaciela w waszem Mamie/Tacie naprawde warto... i teraz ja staje przed decyzją... odważyć się posłuchac serca? Ja podejme ryzyko.. a Wy? :wink:
Nic nie pomaga malo jest dziewczyn ktore...
Napisano 10-11-2006 22:19
, przez Ryiu
Nic nie pomaga malo jest dziewczyn ktore potrafia docenic prawdziwa milosc :evil: :( :( :cry: :cry:
Miło...
Napisano 15-11-2006 22:52
, przez Sami16
Ja mam dość poważny problem zakochałem sie w dziewczynieo 3 lata młodszą jest naprawde fajna. Nie wiem co mam robić próbowałem wszystkiego kwiaty spotkania wierszyki poprostu wszystkiego. Przez rok próbuje o nią walczyć i nic choć wiem ze coś do mnie Czuje Tylko sie boi tego co może z tego wyniknąć pomóżcie
Milosc...
Napisano 15-11-2006 22:53
, przez Sami16
Ja mam dość poważny problem zakochałem sie w dziewczynieo 3 lata młodszą jest naprawde fajna. Nie wiem co mam robić próbowałem wszystkiego kwiaty spotkania wierszyki poprostu wszystkiego. Przez rok próbuje o nią walczyć i nic choć wiem ze coś do mnie Czuje Tylko sie boi tego co może z tego wyniknąć pomóżcie
Sami 16, jeśli jesteś pewien, że ona co...
Napisano 17-11-2006 22:07
Sami 16, jeśli jesteś pewien, że ona coś czuje do ciebie, ale sie boi tego związku, to przedstaw jej swoje argumenty, życie jest tylko jedno i po co przeżywać je osobno. Daj jej odczuć, że przy tobie jest bezpieczna i wyraź jej co czujesz w jak najlepiej dobranych słowch. Jeśli jednak ona nie czuje tego co ty i to okaże się miłością platoniczną, możesz być przegrany... :roll:
Jeśli macie jakieś problemy, piszcie
wojtass_zmc@tlen.pl w temacie wpiszcie: miłość
pomocy...
Napisano 24-11-2006 17:16
, przez WhiteNeo
Siemka :D
Mam taki jeden problem podoba mi się taka jedna dziewczyna i chce z nią chodzic ale jest jeden problem ona jest feministką :( jak mam ją przekonać żeby chodziła za mną??
Pomocy kocham pewną dziewczyne(z którą ...
Napisano 27-11-2006 17:22
Pomocy kocham pewną dziewczyne(z którą zresztą byłem raptem pare dni)napisała mi dzisiaj sms że możemy byc tylko przyjaciółmi a koleżankom w szkole mówiła że sie jej bardzo podobam.Znamy sie krótko. POMOCY CO MAM ZROBIć:?:

odpowiedzi na nr gg:802902

PS.prosze o jak najszybsze odpowiedzi

POMOCY :( :( :?: 8)
aha ale najpierw wpiszcie o co chodzi bo...
Napisano 27-11-2006 17:29
aha ale najpierw wpiszcie o co chodzi bo nie będe wiedział o co chodzi 8)
I co ty na to...
Napisano 01-12-2006 20:54
, przez karzełek
Ja dokładnie tak samo myślę.Tylko jestem chyba w lepszej sytuacji, bodziewczyna w , której się zakochałem chyba odwzajemnia moje uczucia,ponieaż gdy na nią się popatrze uśmiecha się domnie, a na dyskotece cały czs patrzyła w moim kierunku.Zatańczyłem z nią kilka razy(wolnego)kilka razyz nią gadałem(niewiem jakim cudemśię odważyłem)bo prawie codziennie gdy przechodzi obok mnie, i chce pogadać coś mi odbiera głos...I co ty na to??????
Moja kolezanka od paru dni...
Napisano 01-12-2006 21:11
, przez vnL
Witajcie opowiem wam wszystko wszyscy co to czytają, prosze was o pomoc.
Jest moja kolezanka, zapoznalem sie na dyskotece podszedłem do niej i zapytalem sie czy chcialaby sie zapoznac, powiedziala tak, zapytalem sie jej o taniec. Powiedziala ze jasne... zatanczylem 1 raz potem 2 , pozniej po dystkotece normalnie mowimy sobie czesc w szkole , zapytalem sie czy umowi sie ze mna, i powiedzialem zeby niemowila niczego odrazu i przemyslala sobie wszystko. Teraz czekam na jej odp bo zapytalem sie jej dzis, mam problem wiem ze np na dyskotekach czesto na mnie patrzyla gdy leciala piosenka wolna. Wiem ze jest bardzo wstydliwa... co zrobic by ja jakos przekonac. Jest bardzo ladna, koledzy mowia bo znaja juz ja dlugo, gdy ja ktos o to prosil to odmawiala, a wydaje sie kazdemu ze przeszkadza jej w tym bardzo duza wstydliwosc. Prosze o rade, co zrobic by niewstydzila sie... Zakochalem sie i dąze do tego zeby zapoznac sie z nia blizej a potem jezeli sie uda byc ze soba... ( jak poradzic sobie z jej wstydliwoscią )
PROSZE O SZYBKIE, odpisanie,
ps. ma 2 kolezanki bardzo fajne, i tez b.ladne ... sa spoko, mysle ze one ja do tego przekonaja jezeli ona im powie co ma zrobic....
POMOZCIE CO ZROBIC ZEBY POCZULA SIE PRZY MNIE BEZPIECZNA I NIEWSTYDZILA SIE.... ! i wogole jak ja zdobyc !

moje gg : 764209 < PISZCIE PROSZE SZYBKO >
PROSZĘ O POMOC...
Napisano 02-12-2006 19:30
, przez karzełek
A co ja mam zrobić????Poznałem super dziewczynę,zakochałem się wniej.Ona chyba też we mnie, ponieważ się uśmiechała do mnie,a na dyskotece patrzyła cały czas w moją stronę.Ale los chciał, że mnie nigdy w szkole nie ma.Kilka razy chorowałem, raz byłem w szpitalu na dwa tygodnie,potem musiałem jechać na wymianę młodzieży.I gdy wróciłem ona już nie uśmiecha się tak jek przedtem, nie opuszcza bączków i wogule...Jedyne pocieszenie to, że na dyskotece ile razy na nią popatrzyłem spotykałem się z jej zwrokiem.I co wy o tym myślicie?????????MOŻE KTOŚ MI COŚ PODPOWIE??????
no mi też pomóżcie pisałem i co nikt mi ...
Napisano 03-12-2006 18:26
no mi też pomóżcie pisałem i co nikt mi nie odpisał plis pomocy :evil: :x
Zakochałem si...
Napisano 22-12-2006 18:55
Witam wszystkich

Mam spory problem. Zakochałem się w dziewczynie, którą znam już 6 lat od razu mi się spodobała.chodzimy do tej samej klasy do 3 gim. Ona jest super. Jest wolna chociaż czuje że sie zakochała w moim koledze. Jakieś 4 lata temu byliśmy razem ale wtedy nic nam nie szło i zerwała ze mną powiedziała mi że do siebie nie pasujemy. w tym roku znowu bardzo dużo razem czasu spędzany prawie każdą przerwe spędzam z nią i z jej kolężanką. Ale nie wiem co do niej mówić często walne jakas głupote :oops: . często patrzymy się na siebie. Wszczyscy myśła że ze sobą chodzimy ale jednak nie. Ja bardzo chce z nią być ale jak sprawdzić czy ona też do mnie coś czuje. Wczoraj powiedziałem jej że ślicznie wygląda. jak składała mi życzenia to życzyła mi dziewczyny wartej mnie. Wtedy chciałem jej powiedzieć że tylko ona nią może być. Ale nie mogłem bo boje się że zepsuje to co między nami jest. Prosze o pomoc :cry: :?:

z poważaniem Matusz K.[size=18:b86af61a0c][/size:b86af61a0c]
Jestem w trudnej sytuacji.. Zakochalem ...
Napisano 27-12-2006 21:21
Jestem w trudnej sytuacji.. Zakochalem sie w mojej przyjaciolce... Chce zeby ona byla szczesliwa.. Zrobilbym dla niej wszystko.. Niestety, wydaje mi sie ze ja sie jej poprostu nie podobam i wiem ze jakbym jej wyznal moje uczucia to ona czulaby sie niezrecznie... A tego nie chce... Co ja mam zrobic? jak sie zachowac.. :( ??
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.39