wierszyki - Co mam robić by przezwyciężyć myśli samobójcze?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Dodaj swoje zadanie domowe za darmo

Co mam robić by przezwyciężyć myśli ...
Napisano 26-09-2009 21:21
Mam na imie Paulina. Mam 13 lat. Od paru miesięcy nękają mnie myśli samobójcze. Zaczęły się odkąd moja mama zmarla na raka. Codziennie zadaje sobie pytanie czy tego nie juz nie skonczyć? Czy nie dołączyc do mamy? Czy komus bedzie brakować mojego towarzystwa? Czy wogóle beda się czuli jakby mnie nigdy nie było? Narazie żeby to zwalczyć się tne. Sprawia mi to pewna ulge. Lecz nie wiem co bedzie potem. Co bedzie gdy już ból mi już nie bedzie wystarczał? Chcialabym podciąć sobie żyły albo wziąść dużo środków nasennych i mieć już z tym spokój raz na zawsze. Już nawet zachowałam jedno opakowanie mamy leków nasennych by mięc je w zanadrzu. Niewiem co robić.prosze doradcie co mam robić




i przepraszam ża poprzednie pytanie zadalam je troche bez sensu
Co mam robić by przezwyciężyć myśli ...
Napisano 28-07-2014 14:20:34
, przez zadane
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Co mam robić by przezwyciężyć myśli ...
Napisano 10-10-2009 17:36
Jak przezwyciężyć ? ;) Takich spraw nie leczy sie domowymi sposobami. Wybierz się do najbliższej poradni zdrowia psychicznego tak przeważnie mają podpisaną umowe z NFZ wiec nie bedziesz musiała płacić po 150 zł za wizyte. Zapisz się na terapie pochodzisz 3-4 lata i będzie minimalnie lepiej.
Co mam robić by przezwyciężyć myśli ...
Napisano 31-12-2009 12:49
, przez micha1
Mama chce zebys żyła. Znajdź sobie oparcie.
Co mam robić by przezwyciężyć myśli ...
Napisano 15-01-2010 19:53
, przez mj.hania
Droga Paulino!
Pamiętaj, że zawsze jest ktoś, kto liczy na Ciebie i naprawdę Cię potrzebuje! Zawsze masz dla kogo żyć! Najważniejsze to znaleźć sobie coś, z czego naprawdę można czerpać radość: słuchanie muzyki, spacer, przyjaciele, dobry film, sport, może otwarte wyznawanie wiary, a może nawet płacz... Wiem,że to może okrutnie brzmieć, bo jak się ma problemy, w nic się nie wierzy. To tylko pozory, dlatego, że człowiek, będąc w Twoim stanie ma zamglone oczy, przez które nic nie widzi. A czasami warto rozejrzeć się dookoła. Z pewnością jest wiele osób, które chciałyby Ci pomóc, tylko może tego nie okazują. Gdybyś chciała porozmawiać nie na forum zostawiam maila: hania.mj@gmail.com Chętnie porozmawiam i pomogę.
Płacz! Ale nigdy nie rozpaczaj.
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 1.57