wierszyki - Jak zdobyć dziewczyne będąc brzydkim ?
Polecane pytania
Zadaj własne pytanie
nie ukrywam zbyt przystojny to ja nie jestem ale mój obiekt pożądanie wręcz przeciwnie.
tyle że dziwnym trafem nawet mnie lubi bo to moja najlepsza koleżanka niegdyś przyjaciółka. wiem że jest zakochana bez wzajemności w kimś od niej o WIELE starszym(mającym żonę i dzieci)nie mniej jednak jestem w niej zakochany do szaleństwa i ona o tym wie. pisze jej wierszyki za co mnie chwali bo są ładne, często się widujemy poza szkołą ale niestety zawsze z jej siostrą która uważa że jesteśmy parą( w jej rodzinie nie zabardzo mnie lubią dlatego nas musi "pilnować") nie wiem jak mam spełnić moją miłość skoro ona nie lubi moich rodziców jej rodzice mnie(a może nawet całej mojej rodziny) ona wie że ją kocham ale nie odwzajemnia tego. jest jakikolwiek sposób żeby zakochała się we mnie ?
próbowałem tylu rzeczy nawet byliśmy na randce, takiej super u mnie w domu. świece, dobre jedzenie, wszystko jak piszą w drogich pismach o idealnych randkach(pisma dla kobiet ale myślałem że to pomoże) POMÓŻCIE
tyle że dziwnym trafem nawet mnie lubi bo to moja najlepsza koleżanka niegdyś przyjaciółka. wiem że jest zakochana bez wzajemności w kimś od niej o WIELE starszym(mającym żonę i dzieci)nie mniej jednak jestem w niej zakochany do szaleństwa i ona o tym wie. pisze jej wierszyki za co mnie chwali bo są ładne, często się widujemy poza szkołą ale niestety zawsze z jej siostrą która uważa że jesteśmy parą( w jej rodzinie nie zabardzo mnie lubią dlatego nas musi "pilnować") nie wiem jak mam spełnić moją miłość skoro ona nie lubi moich rodziców jej rodzice mnie(a może nawet całej mojej rodziny) ona wie że ją kocham ale nie odwzajemnia tego. jest jakikolwiek sposób żeby zakochała się we mnie ?
próbowałem tylu rzeczy nawet byliśmy na randce, takiej super u mnie w domu. świece, dobre jedzenie, wszystko jak piszą w drogich pismach o idealnych randkach(pisma dla kobiet ale myślałem że to pomoże) POMÓŻCIE
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Nie ma złotego środka na miłość. Sam musisz sobie wewnętrznie odpowiedzieć czy jesteś w stanie na nią czekać. Opowiem Ci moją historie może ona Ci pomoże podjąć decyzje.
Mam przyjaciela od 4 lat,świetnie się dogadujemy. Dwa lata temu wyznal mi milość, nie wiedzialam co mam z tym zrobić,wiec go namiętnie odpychałam. Wiecznie nie miałam czasu. Mam starszą siostre, która mi wytłumaczyła,że miłość nie jest prosta i nie daje tylko szczęścia, ze mam zwrócić uwage na to,że on był przy mnie zawsze. Następnego dnia jak się widzieliśmy 'na dowidzenia' mnie pocalowal,kompletnie z zaskoczenia... Wtedy zaczęłam myśleć, czy by nie spróbować... Spróbowałam,teraz jestem szczęśliwa jak nigdy... Ale potrzebowałam 2 lata,żeby do tego dojrzeć i być z nim.
Sam sobie odpowiedz, czy też chcesz czekać...Uwierz,że łatwo Ci nie będzie,ale jeśli jest wspaniała tak jak mówisz...Doceni to w końcu...
Mam przyjaciela od 4 lat,świetnie się dogadujemy. Dwa lata temu wyznal mi milość, nie wiedzialam co mam z tym zrobić,wiec go namiętnie odpychałam. Wiecznie nie miałam czasu. Mam starszą siostre, która mi wytłumaczyła,że miłość nie jest prosta i nie daje tylko szczęścia, ze mam zwrócić uwage na to,że on był przy mnie zawsze. Następnego dnia jak się widzieliśmy 'na dowidzenia' mnie pocalowal,kompletnie z zaskoczenia... Wtedy zaczęłam myśleć, czy by nie spróbować... Spróbowałam,teraz jestem szczęśliwa jak nigdy... Ale potrzebowałam 2 lata,żeby do tego dojrzeć i być z nim.
Sam sobie odpowiedz, czy też chcesz czekać...Uwierz,że łatwo Ci nie będzie,ale jeśli jest wspaniała tak jak mówisz...Doceni to w końcu...
Po pierwsze- to że jesteś brzydki?- tzn jaki? Nie oceniasz obiektywnie, więc jakoś nie potrafię w to uwierzyć. Jeśli jesteś jeszcze młody to się rozwijasz- ludzie się zmieniają :) Szkoda że nie podałeś wieku.. Byłoby łatwiej.
Po drugie- jak pisał Phil Bosmans "To człowiek dysponuje miłością". Wiem co to znaczy nieszczęśliwie kochać... tylko Ty jeszcze masz ją tak blisko. Ona wie co do niej czujesz? Moim zdaniem gdybyś jej to wyznał byłoby Ci ławtwiej- określiłaby się... i może zaćmi to jej tego "UKOCHANEGO" ;/.. Lekarstwem na miłość jest druga miłość :) Więc co Ci radzę to właśnie podzielenie się z nią tym faktem.
Po trzecie- czy ona nie widzi jak Ty sie starasz? :( Jeśli mam racje to współczuje Ci.. sama to przerabiałam..
Nie wiem co mam Ci poradzić... Nie jestem ekspertem. Za mało wiem o Twojej sytuacji. Dlaczego jej rodzice Ciebie tak nielubią? Za co? Może mógłbyś się zjawić w domu ładnie ubrany z kwiatami na kolacji. Troche zobowiazujące.. ale jeśli Cię nie znają?? Przecież możesz przyjść jako stary przyjaciel. Hmm.. Trudna sytuacja.
Co do tych pism.. to bym polemizowała. Nie zawsze rady tam zawarte są dobre. ;/ Tutaj chyba liczy się bardziej spontaniczność. Zrób coś czego ona się nie spodziewa :) Powodzenia
P.S: Nie wiem skąd zna tego dużo starszego faceta- ale ona musi go sobie wybić z głowy! Małżeństwo chce rozwalić? ;/
Po drugie- jak pisał Phil Bosmans "To człowiek dysponuje miłością". Wiem co to znaczy nieszczęśliwie kochać... tylko Ty jeszcze masz ją tak blisko. Ona wie co do niej czujesz? Moim zdaniem gdybyś jej to wyznał byłoby Ci ławtwiej- określiłaby się... i może zaćmi to jej tego "UKOCHANEGO" ;/.. Lekarstwem na miłość jest druga miłość :) Więc co Ci radzę to właśnie podzielenie się z nią tym faktem.
Po trzecie- czy ona nie widzi jak Ty sie starasz? :( Jeśli mam racje to współczuje Ci.. sama to przerabiałam..
Nie wiem co mam Ci poradzić... Nie jestem ekspertem. Za mało wiem o Twojej sytuacji. Dlaczego jej rodzice Ciebie tak nielubią? Za co? Może mógłbyś się zjawić w domu ładnie ubrany z kwiatami na kolacji. Troche zobowiazujące.. ale jeśli Cię nie znają?? Przecież możesz przyjść jako stary przyjaciel. Hmm.. Trudna sytuacja.
Co do tych pism.. to bym polemizowała. Nie zawsze rady tam zawarte są dobre. ;/ Tutaj chyba liczy się bardziej spontaniczność. Zrób coś czego ona się nie spodziewa :) Powodzenia
P.S: Nie wiem skąd zna tego dużo starszego faceta- ale ona musi go sobie wybić z głowy! Małżeństwo chce rozwalić? ;/
badz przy niej i okazuj ze ciagle ci zalezy, staraj sie to wkoncu osiagniesz to na czym ci zalezy, uroda nie jest najwazniejsza, najwazniejsze zeby zawsze mogla na tobie polegac i liczyc
jesli tego nie doceni to daj sobie spokoj;( wiem ze to trudne bo wlasnie sama probuje sie uporac z miloscia i nie wiem co mam zrobic zeby zapomniec? =(
jesli tego nie doceni to daj sobie spokoj;( wiem ze to trudne bo wlasnie sama probuje sie uporac z miloscia i nie wiem co mam zrobic zeby zapomniec? =(
To niechodzi o to czy ktoś jest ładny czy ktoś jest brzydki chodzi oto by tej dziewczynie spodobało się to kim ty jesteś ja się zachowujesz a nieczy jesteś ladny czy brzydki Wyglą się nie liczy tylko to co masz w sercu
No ja mialem podobna sytuacje. 2 lata temu kochalem moja najlepsza kolezanke. Ja- wtedy nizszy od niej, niezbyt przystojny, Ona-piekna, zgrabna 15-latka. Bylismy w tym samym wieku. Chcialem ja poprosic o chodzenie ale chcialem poczekac az bede wyzszy, tak ok roku. Okazalo sie ze niepotrzebnie czekalem bo po jakis 4 miesiacach znalazla sobie chlopaka. Staralem sie ale nic z tego. Szczerze mowiac nadal ja w glebi duszy kocham. :( Kocham Cie Martusiu.
Jestescie żałośni jeśli dziewczyna ma was za przyjaciela to nigdy sie z wami nie umówi a tym bardziej nie będzie z wami chodzić
Jeśli ona o tym wie to teraz pokaz jej ze ic na niej nie zależy przez dluższy czas zaufaj mi a zobaczysz co sie stanie wroci do ciebie ale poamietaj calkowita olewka!!!
Jeśli ona o tym wie to teraz pokaz jej ze ic na niej nie zależy przez dluższy czas zaufaj mi a zobaczysz co sie stanie wroci do ciebie ale poamietaj calkowita olewka!!!
Dirk ma 100% racje. Kiedyś zakochałem się w dziewczynie (byłem jej przyjacielem)i nie chciała się ze mną umówić. Potem zakochałem się w drugiej. Zaczołem zlewać tą pierwszą i ona zakochała się we mnie. Mówie ci sprubój bo to działa.
Życzę powodzenia i pozdrawiam
Życzę powodzenia i pozdrawiam
ok nie ma szans zebyć z nią był jesli sie kumplujecie to moze a jak jest twoją przyjaciółką to zapomnij bo tak sie nie da :P
Jak jesteś brzydki,to do ładnych nawet nie startuj,bo się tylko ośmieszysz,tak jak ja do tej pory.Mnie nawet brzydkie nie chcą,mówią mi że nie jestem w ich typie.Prawda jest taka,że ładna dziewczyna powinna być z ładnym,brzydka z brzydkim,kaleka z kalekim,wysoka z wysokim,niska z niskim,bogata z bogatym,biedna z biednym itd.
Widzę, że macie bardzo 'wysoką' samoocenę.. Hmm... To ja na Waszym miejscu zrobiłbym taki trick: napiszcie do losowo wybranej osoby na GG. Piszcie z nią. Ona nie zna Was, Wy jej. Jeżeli po pewnym czasie uzna, że nie chce z Wami gadać, to okaże się, że to nie Wasza uroda szwankuje, tylko charakter i to nad tym trzeba się zastanowić. A jeśli będzie z Wami chętnie pisać, to znaczy, że dziewczyny do których do tej pory startowaliście są płytkie i patrzą tylko na urodę.


